wtorek, 21 marca 2017

Zimo żegnaj!!! Wiosno witaj!!!

W tym cudownym i wyjątkowym w każdym roku dniu - Pierwszym Dniu Kalendarzowej Wiosny - chciałabym pokazać Wam jak ja pożegnałam zimę - robiąc, paląc i topiąc Marzannę:))

Moja Marzanna miała przede wszystkim być przerysowana, ciekawa, śmieszna i mam nadzieję, że taka właśnie wyszła - bo robienia Marzanny nie należy brać na serio - trzeba popuścić wodze fantazji i się tym pobawić!:))

Zobaczcie sami:


Marzanna miała stelaż zrobiony z drewnianego kija od szczotki, dłonie ze starych rękawiczek wypchanych watą, watą opleciony był również korpus - co by była grubsza


bluzkę zrobiłam jej z bibuły w gustowną panterkę


głowę zrobiłam z dużego styropianowego jajka pomalowanego farbą akrylową w kolorze cielistym, oczy gotowe, takie ruszające się otoczyłam farbą czarną, by wyglądały jak prawdziwe, czerwoną farbą namalowałam też usta. Włosy to sizal w rudym, wściekłym kolorze, przyklejone na klej na gorąco, kapelusik to plastikowy element z butelki tequili:))



spódniczka była dwuwarstwowa - złota bibuła pod spodem, na wierzchu wściekle zielona organza, całość zamontowana za pomocą drucików kreatywnych:)




A to ja z moją Marzanną, tuż przed jej pożegnaniem:


A teraz relacja z jej pozbywania się:


najpierw została podpalona...



a potem utopiona w rzece: (widzicie ją na zdjęciu?)


Marzankę zgłaszam na wyzwania:

SnipArt - "Czy to już wiosna?"


oaz Studio SZOK - "Witaj Wiosno!":



I jak Wam podoba się moja Marzanna? mam nadzieję, że odwołałyśmy zimę i Wiosna naprawdę przybędzie - jak najszybciej;)))

4 komentarze:

  1. Świetna Marzanna :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Snip Art. Pozdrawiam bardzo serdecznie -Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow jaka Marzanna :) Dziękujemy za udział w wyzwaniu SZOK

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Prawdziwie witasz wiosnę :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Studio SZOK :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za udział w wyzwaniu Studio SZOK :)

    OdpowiedzUsuń